I

Ile synów ma Jeleń? Sekrety prywatnego życia snajpera Widzewa!

piłkarz nożny

wychowanek Widzewa Łódź

żyje

Kto nie pamięta Ireneusza Jelnia, łódzkiego snajpera, który zachwycał kibiców Widzewa i repki? A co dziś słychać u tego wychowańca z Łodzi? Czy jego synowie idą w ślady taty, i jakie sekrety kryje życie prywatne tej piłkarskiej legendy?

Początki w Łodzi: od ulicy do Widzewa

Ireneusz Jeleń, urodzony 4 marca 1981 roku w Czerwonej Górze pod Częstochową, szybko związał swoje losy z Łodzią. Jako nastolatek trafił do akademii Widzewa Łódź, gdzie zaczynał kopać piłkę. Czy wiecie, że to właśnie na stadionie przy al. Piłsudskiego zadebiutował w Ekstraklasie w 2001 roku? Widzew był dla niego domem – tu się wychował piłkarsko, tu strzelał pierwsze bramki i zdobywał serca kibiców. Łódź to miasto, które ukształtowało go jako zawodnika i człowieka. Pytanie brzmi: czy bez Widzewa byłby tym samym snajperem, jakiego znamy?

Wychowanek Widzewa szybko pokazał talent. W sezonie 2001/2002 rozegrał kilkanaście meczów, a jego dynamika i instynkt strzelecki przyciągały uwagę. Łódź stała się dla Jelnia drugą ojczyzną – tu przeżywał pierwsze sukcesy, tu też smakował trudy II ligi, gdy Widzew spadał. Ale Ireneusz nie odpuszczał. Transfer do GKS Bełchatów w 2003 roku był krokiem naprzód, lecz serce zawsze ciągnęło go z powrotem do czerwono-biało-czerwonych barw.

Kariera i sukcesy: od Łodzi do Ligue 1

Kariera Jelnia to historia marzeń każdego chłopaka z podwórka. Po Bełchatowie przyszedł wielki skok – w 2005 roku trafił do francuskiego Auxerre za zaledwie 300 tysięcy euro. We Francji stał się gwiazdą! W sezonie 2006/2007 strzelił 11 goli w Ligue 1, a jego drybling i skuteczność zachwycały. Czy pamiętacie jego gole dla reprezentacji Polski? Pierwszy w 2006 roku przeciwko Kolumbii, a ten pamiętny na Wembley w 2007 – kwalifikacja do Euro 2008!

W Lille pomógł zdobyć mistrzostwo Francji w 2011 roku, grał też w AS Monaco. Łącznie w barwach kadry 34 mecze i 13 goli. Powrót do Widzewa w 2012 roku? To był hołd dla Łodzi! Kibice na SLD szalebiali, choć kontuzje dały w kość. Kariera zakończona w 2015 roku w Górniku Łęczna, ale legacy Widzewa pozostało. Pytanie: ilu łódzkich chłopaków marzy dziś o takiej ścieżce?

Życie prywatne i rodzina: żona Sandra i synowie-piłkarze

A co z życiem poza boiskiem? Ireneusz Jeleń jest żonaty z Sandrą Jelen, którą poznał we Francji. Para jest razem od lat, budując stabilny dom. Mają dwu synów: starszego Daniela (ur. 2006) i młodszego. Daniel to perełka! Gra w akademii AJ Auxerre – tym samym klubie, co tata. 16-latek już błyszczy w U19, strzelając gole i dryblując jak ojciec. Czy to nie ironia losu? Syn snajpera Widzewa kopie piłkę w ojczyźnie taty!

Rodzina Jelnia mieszka głównie we Francji, w okolicach Dijon. Sandra wspiera męża na każdym kroku – od transferów po emeryturę. Brak wielkich kontrowersji, rozwodów czy skandali – to rzadkość wśród piłkarzy. Jeleniowie cenią prywatność, ale media donoszą o ich spokojnym życiu: wakacje, rodzinne mecze. Ile mają majątku? Po karierze w Ligue 1 szacuje się na solidne miliony euro, ale Jeleń nie afiszuje się luksusami. Dom w Polsce i Francji, skromność – to ich styl. Pytanie retoryczne: czy synowie powtórzą sukces taty?

Ciekawostki osobiste: co ukrywa legenda?

Ciekawostek o Jeleniu nie brakuje! Wiecie, że nosił numer 15 w Auxerre, bo to data urodzin żony? Albo że jego pierwszy profesjonalny kontrakt w Widzewie był na 1000 zł miesięcznie? Kontuzje? Po powrocie do Widzewa grał z bólem, dla kibiców. W reprezentacji strzelił hat-tricka z San Marino w 2009! Prywatnie: fan motoryzacji, ma kolekcję aut, ale nie szpanuje. Łódź? Odwiedza regularnie, wspiera Widzew akademią. Tajemnice? Brak romansów w mediach – wierny Sandrze. Czy to idealny mąż i ojciec?

Inna perełka: w 2010 roku był królem strzelców eliminacji Ligi Europy dla Lille. Po karierze mówił: "Łódź to moje miasto". Ciekawostka z życia prywatnego: syn Daniel trenował z tatą od małego, nawet na boiskach Widzewa.

Co robi dziś Ireneusz Jeleń?

Dziś, w wieku 43 lat, Jeleń nie próżnuje. Mieszka z rodziną we Francji, pracuje jako trener w akademii AJ Auxerre. Pomaga młodym talentom, w tym pewnie swojemu Danielowi. W Polsce? Zaangażowany w Widzew Łódź – bywa na meczach, wspiera klub. Media donoszą o jego wizytach w Łodzi, gdzie spotyka kibiców. Planuje powrót? Czas pokaże.

Emerytura piłkarska nie oznacza końca. Prowadzi media społecznościowe, dzieli się radami dla młodych. Zdrowy, szczęśliwy, z rodziną – oto Jeleń 2024. Czy doczekamy się jego syna w Widzewie? Kibice Łodzi czekają!

Inne osoby z Łódź